Sroga zima to także większe zużycie opału!

zima-zużycie-opału

Tegoroczna zima w Polsce okazała się być taką, jakiej dawno już nie było.

Niemal od pierwszego dnia tej pory roku, która zaczęła się 21 grudnia 2025, temperatury w całej Polsce są prawdziwie zimowe, a opady śniegu potrafią sparaliżować już nie tylko drogi lokalne, ale nawet „ekspresówki” i autostrady.

A to dopiero początek…

Meteorolodzy ostrzegają, że prawdziwe uderzenie arktycznych mrozów właśnie się zaczyna!

Temperatury w całym kraju dzisiaj nie przekroczą minus 4 stopni w dzień, a na Dolnym Śląsku spadną nawet do minus 10 kresek (dane IMGW).

Dziś w nocy minus 10 stopni będzie jedną z wyższych temperatur w kraju (głównie w południowej części), a na północy temperatury spadną nawet do minus 17 stopni (dane IMGW).

Apogeum zimna zacznie się na weekendzie i potrwa co najmniej do połowy przyszłego tygodnia.

Nocami i nad ranem temperatury w całym kraju będą wynosić od -15 do -20 stopni, a na wschodzie Polski od -20 do -25 stopni. Przy wschodniej granicy i w górach możliwe są nawet mrozy do -30 stopni (dane: twojapogoda)

W takich warunkach naturalne staje się znacznie większe zużycie paliwa i energii potrzebnej do ogrzewania domu.

Przy temperaturze zewnętrznej około 0°C budynek ogrzewany do typowych 20–21°C pracuje przy różnicy temperatur rzędu 20 stopni. Gdy na zewnątrz pojawia się minus 15°C, ta różnica rośnie do około 35 stopni.

Zapotrzebowanie na ciepło nie rośnie liniowo „o kilka procent”, lecz zmienia się bardzo wyraźnie. W praktyce oznacza to wzrost potrzebnej energii nawet o 60–80% w porównaniu do warunków bliskich zera.

Właśnie dlatego w mroźne dni użytkownicy kotłów na pellet czy węgiel groszek zauważają, że zasobnik opróżnia się znacznie szybciej, a kocioł pracuje dłużej i z wyższą mocą.

Pellet i węgiel groszek są paliwami, których zużycie bezpośrednio odzwierciedla ilość energii, jaką trzeba dostarczyć do budynku. Gdy straty ciepła spowodowane bardzo niskimi temperaturami na zewnątrz gwałtownie rosną, kocioł musi spalić odpowiednio więcej paliwa, aby utrzymać zadaną temperaturę.

Przy mrozach rzędu minus 15 stopni, dzienne zużycie może być nawet o połowę wyższe niż przy temperaturach oscylujących wokół zera! Z technicznego punktu widzenia jest to całkowicie normalne i nie świadczy o nieprawidłowej pracy kotła czy instalacji.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na różnice pomiędzy tradycyjnymi źródłami ciepła na paliwa stałe, a urządzeniami, które do produkcji ciepła wykorzystują energię elektryczną.

Właśnie w takich ekstremalnie niskich temperaturach bardzo wyraźnie widać przewagę kotłów na paliwa stałe nad pompami ciepła.

Kocioł na pellet czy węgiel jest źródłem ciepła o mocy praktycznie niezależnej od warunków zewnętrznych. Jeśli paliwo ma odpowiednią jakość, a urządzenie jest prawidłowo dobrane, to

nawet przy silnym mrozie jest w stanie bez problemu dostarczyć pełną moc grzewczą, dokładnie wtedy, gdy budynek najbardziej jej potrzebuje. Nowoczesne kotły na pellet i węgiel groszek dopiero w tak ekstremalnych warunkach uruchamiają swoją pełną moc, której na co dzień zazwyczaj nigdy nie wykorzystują, pracując w mocy obniżonej o 30, 50, a nawet 70%.

Pompy ciepła działają na zupełnie innej zasadzie i wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej ich efektywność drastycznie spada. Przy dużych mrozach urządzenie musi zużywać znacznie więcej energii elektrycznej, aby „wydobyć” ciepło z zimnego powietrza, a przy temperaturach rzędu -15 czy -20 stopni większość pomp ciepła musi wspomagać się energochłonnymi grzałkami elektrycznymi. To powoduje, że koszty ogrzewania rosną 3 – 4 krotnie, a realna dostępna moc grzewcza bywa niewystarczająca do ogrzania budynku.

Dlatego właśnie w czasie zim, takich jak obecna, klasyczne kotły na paliwa stałe pokazują swoją największe zalety – stabilność, przewidywalność pracy i niskie koszty ogrzewania.

Choć wyższe zużycie paliwa przy minus 15 stopniach jest zjawiskiem nieuniknionym, to jego wzrost nawet o połowę, nie jest tak drastyczny, jak w przypadku 4-krotnego wzrostu zużycia energii przez pompę ciepła. Użytkowanie kotła na paliwa stałe daje użytkownikowi także pewność, że niezależnie od pogody i temperatury na zewnątrz, w domu zawsze będzie ciepło.

Warto o tym pamiętać, analizując rachunki i obserwując pracę instalacji w najchłodniejszych dniach sezonu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *