Miniona noc przyniosła wyjątkowo niskie temperatury, które w wielu miejscach południowej Polski spadły poniżej 5 stopni Celsjusza.
W Jeleniej Górze odnotowano jedynie 5,5 stopnia (na wysokości 2 metrów), a przy samym gruncie temperatura spadła do zaledwie 2 stopni Celsjusza!
Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej są to wartości niezwykle rzadko spotykane o tej porze roku. W przypadku Jeleniej Góry rekordowe niskie temperatury dla dnia 25 sierpnia w ostatnich 30 latach wynosiły 6 stopni Celsjusza, które zanotowano tam w 2014 i 1999 roku. Warto zauważyć, że średnią minimalną temperaturą w ostatnich 30 latach dla tej daty i lokalizacji było 14 stopni Celsjusza, a więc minionej nocy temperatura w Jeleniej Górze była niższa od średniej wieloletniej aż o 8 stopni Celsjusza!
Jeszcze bardziej spektakularny spadek temperatury miał miejsce w Kielcach, gdzie nocą słupki rtęci obniżyły się do 4 stopni Celsjusza na wysokości dwóch metrów oraz do 3 stopni przy gruncie. To absolutny rekord chłodu dla tej daty w ciągu ostatnich 30 lat. Poprzedni wynik, wynoszący 6 stopni, został zarejestrowany w 2014 roku, a tegoroczny pomiar obniżył go aż o 2 stopnie. Średnia temperatura minimalna w ostatnich 30 latach dla Kielc w dniu 25 sierpnia wynosi 12 stopni Celsjusza, a minionej nocy była (podobnie jak w Jeleniej Górze) niższa aż o 8 stopni Celsjusza.
Najniższe od 30 lat temperatury w dniu 25 sierpnia, odnotowano minionej nocy jeszcze w kilku miejscach w kraju m.in. w rejonie Bieszczadów i Tatr, a w dniu wczorajszym w Tatrach m.in. na Kasprowym Wierchu spadł śnieg!
Tegoroczne lato już od pierwszych tygodni wyróżniało się częstymi spadkami temperatur i okresami, które bardziej przypominały chłodną wiosnę niż środek ciepłych wakacji.
Epizody bardzo chłodnego powietrza pojawiały się regularnie, a brak długotrwałych fal upałów odczuwalny był w niemal całym kraju. Dzisiejsze rekordy wpisują się więc w szerszą tendencję, która wskazuje, że mijające lato należało do jednych z chłodniejszych w ostatnich latach.
Tak niskie temperatury pod koniec sierpnia mogą mieć również konsekwencje praktyczne. Jeżeli podobne ochłodzenia będą się powtarzać, w wielu gospodarstwach domowych i instytucjach konieczne może wyjątkowo wczesne rozpoczęcie sezonu grzewczego, co dotychczas zdarzało się raczej na przełomie września i października.
Pozostaje pytanie, które coraz częściej zadają sobie nie tylko synoptycy, ale także zwykli ludzie – czy tak chłodne lato jest zapowiedzią rekordowo zimnej zimy?
Historia meteorologii pokazuje, że nie zawsze istnieje bezpośrednia zależność między pogodą w lecie a warunkami zimowymi, jednak obecne ochłodzenia i rekordy niskich temperatur budzą naturalne obawy.
Wszystkim naszym Klientom radzimy, aby przygotowania do sezonu grzewczego rozpocząć w tym roku odpowiednio wcześnie, aby nie dać się później zaskoczyć wyższymi cenami opału lub jego brakami na rynku, gdyby scenariusze odnośnie rekordowo chłodnej zimy miały się ziścić.




